Dobranocka [#75] Hindus i świerszcz [ENG\DE]

Dobranocka [#75] Hindus i świerszcz [ENGDE]


BEDTIME STORY EPISODE 75
A HINDU AND A CRICKET There were two friends:
a Hindu and an Italian. They met in India. The Italian was there on a long trip
and the Hindu was a guide. He showed the tourists around
different hindu cities. They spent a lot of time together,
got to know each other and during the trip
they became very good friends. Later, the Italian had to
come back home, as he lived in Milan. He was encouraging the Hindu
to come to Milan. He wanted to show him his city
and his country. Finally, after many mobile conversations,
his friend agreed. He arrived at the Malpensa airport,
the Italian picked him up and they went to this enormous,
beautiful Italian city. They strolled around Milan. The Italian showed
all the interesting places with pride. The Hindu was really impressed, but
suddenly he stopped and started listening. ‘Do you hear what I do?’,
he asked his friend. The Italian listened for a while,
but he only heard the noisy street. ‘I don’t hear anything’ he said,
‘apart from the noise of cars and people’ The Hindu replied: ‘I can hear that
somewhere here there sings the cricket’ The Italian said: ‘That’s impossible! It’s impossible that you hear a cricket
and in Milan there are no crickets.’ The Hindu didn’t give up.
He started to look at the grass around. Finally, after a few minutes, he approched
his friend with a cricket on his palm. The Italian was surprised and said:
‘You Hindus in India must have completely different hearing than we do,
as an Italian would never hear a cricket.’ Then the Hindu said with a smile:
‘I don’t think so. I assume that you have as good hearing
as we do. Let me show you.’ He took out small copper coin,
threw it into the air and it fell on the pavement,
with a very quiet sound. Problably, the sound was much more quiet
than the one of the cricket. Instantly, over a dozen of people stopped
and started to seek the coin. It’s not true God is nowhere to be found. It is not true that the Truth cannot be
uncovered in this world. It is not true that our existence
and other matters are an enormous mistery. The thing is what are we listening to
and what are we seeking. GOOD NIGHT SUBSCRIBE WATCH THE PREVIOUS EPISODE

You may also like

43 Comments

  1. SZUSTAK, TY TO JESTEŚ DOBRY GOŚĆ JEDNAK

    TWOJA MĄDROŚĆ PRZEKAZYWANA NAWET NA YOUTUBE URATOWAŁA MI JUŻ KILKA RAZY TYŁEK Z OPRESJI.

    DZIĘKI CHŁOPIE
    TRZYMAJ SIĘ CIEPLUTKO

  2. To jest tak, że ta dobranocka jest obrazem naszej obecnej w świecie biedy, w której słyszymy i chcemy więcej tylko MIEĆ. Kogo słuchamy aby więcej BYĆ? Odpowiedz każdy z nas ma w sercu gotową, skoro tutaj jest i to słucha. Człowiek wraca całym dniu w pracy i słucha wartościowego przesłania, aż się chce więcej chcieć 🙂

  3. 👍
    zobaczcie moi Rodacy jakie w tym miesiącu mamy zjawiskowe,pełne uroku zachody słońca…..
    warto zobaczyć….

  4. Piękna dobranocka. W czerwcu poznałam Hindusów, mają niesamowite podejście do wielu spraw, warto ich słuchać, tak jak Ojca:)

  5. Zatem serdecznie 🙂 – Dobrych dróg i ścieżek i otwartych zmysłów na to, … co dobre, ważne – z podziękowaniem pozdrawiam

  6. Ojcze! gdyby nie býło Ciebie- dobranocek i wszystkich audycji przez które nas
    ewangelizujesz o ile byłabym uboźsza w wierze. Dziękuję,

  7. motyw upadającej monety pojawiał się w różnych opakowaniach, tutaj jest dobra puenta…
    kiedyś Hołownia, powiedział coś podobnego co cholernie mocno, wryło mi się w pamięć (parafrazuję): jesteśmy otoczeni szumem, zewsząd dochodzą do nas przeróżne informacje, wiadomości, opinie, prawdy etc. jesteśmy zagubieni i rozbici, bo nie wiemy kogo/czego słuchać…sztuką jest wyłowić z tej kakofonii słowo życia
    niby truizm, bo wiemy gdzie Je znaleźć, ale nastawić się na odbiór – to jest wyzwanie

  8. A można zdobić jakąś dobranockę o .. ludziach skrzywdzonych tym że ludzie wykorzystują ich dobroć i później się odwracają. Jestem tak zwaną dobrą duszą dla innych. lecz z biegiem lat mam jedynie żal i smutek. Kolejny kop..raz za razem. Czy mam się zmieniać. Może na sile szukam sympati u innych. A może czyniąc coś dobrego jestem w jakimś sensie narzędziem Boga. Innym pomagam, problemy rozwiązuje. .ale na koniec zawsze zostaje sam ze swoimi 🙁 … ile ja bym dał żeby mieć takiego kogoś jakim ja jestem dla obcych.

    Pozdrawiam.

  9. Bardzo dobrze że mamy o. Adama, bardzo dobrze że tu jesteśmy. Prawdziwie słuchajmy, tzn. wcielajmy "słowo" w życie i będzie bardzo pięknie że hej. Pozdrawiam wszystkich gorąco.

  10. Skomentowała mi się ta dobranocka w głowie ostatnio obejrzanym filmem "Kwiat wiśni i czerwona fasola ".Tam było pokazane właśnie takie życie, które cicho gra świerszczem i można go w pierwszym momencie nie zauważyć a ono takie cenne. Piękny obraz, piękna opowieść. Bardzo polecam.(o poezji gotowania też tam jest sporo a to w tym towarzystwie chyba mile widziany temat, prawda? )

  11. O zgrozo, oglądam dobranockę rano 😀 Piękna puenta na dzisiejszy dzień… Dzisiaj mam swoje urodziny! Pierwsze! Dokładnie rok temu Bóg zapukał do moich drzwi! Taki dzieciak ze mnie jeszcze w tej sprawie, bo to dopiero rok, ale… Raczkujemy, wstajemy, a później zaczynamy biec 🙂 Dziękuję! I czekam na dzisiejszy odcinek… Czegokolwiek! 🙂

  12. "Dzień dniowi przekazuje słowo,
    noc nocy oznajmia naukę.
    NIE SĄ TO SŁOWA ANI MOWY,
    KTÓRYCH NIE MOŻNA USŁYSZEĆ.
    Ich głos się rozchodzi po całej ziemi
    i aż po krańce świata ich mowy." (Ps 19)

  13. Obecnie w tym szalonym XXI w.brakuje nam w uszach tych…świerszczy,które by obudziły duszę do prawdziwego życia w energii boskiej.

  14. Ja dzięki Bogu słyszę świerszcze (Bożych Świerszczy staram się nasłuchiwać:)) 🙂 widzę kwiatki, czuję ich zapach i powala mnie delikatność ich płatków:)) i non stop słyszę, że zachowuję się jak dziecko, że jestem niedzisiejsza, że nie jestem odpowiedzialna, bo nie mam oszczędności i w ogóle moje myślenie nie jest racjonalne.
    Wszystko, cały majątek, jaki zostawimy prędzej czy później zamieni się w ruinę, tylko miłość przetrwa z pokolenia na pokolenie. Dlaczego takim wariactwem jest w oczach innych to, że uważam, że owocem mojego życia jest mój syn i miłość, którą jemu dam, on będzie potrafił okazać innym? Dlaczego większość ludzi jako okazanie miłości rozumie obsypywanie prezentami kosztem zabrania im wspólnie spędzonego czasu?
    Może dlatego słyszymy pieniążek, bo coraz więcej w naszych rodzinach pogoni za nim. Kiedyś rozmawiałam ze znajomą psycholożką, która twierdzi, że dzieci nie wiedzą, jak ważne są relacje międzyludzkie: rodzina, przyjaźń, bo dzieciom nie tłumaczą tego rodzice. Ja mam inną teorię. Dziecku rodzic może tłumaczyć godzinami, żeby nie piło pepsi, bo jest niezdrowa, i nie zrozumie, widząc, jak sam rodzic ją pije. Spędzajmy z dziećmi czas, nie bójmy się im oddać kawałka naszego życia, a nie trzeba będzie im tłumaczyć, że rodzina jest ważna. A to, co im w tym czasie przekażemy, może mieć wpływ na to, czego będzie chciało słuchać w przyszłości.

  15. A może Bóg mówi cicho, abyśmy nasłuchując Jego Głosu coraz lepiej słyszeli wszystkie okoliczne świerszcze?🌼🎻

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *